Mus czekoladowy z karmelizowanymi gruszkami

/
1 Comments

Za oknem już zdecydowanie zagościła jesień. Niestety zamiast słoneczka i jego ostatnich ciepłych promieniu jesteśmy zmuszeni stawiać czoła zimnemu wiatrowi i zdecydowanie za niskim temperaturom. W dodatku zaczął się sezon na przeziębienia, którego padłam ofiarą. W takie dni na poprawę humoru najlepiej sprawdza się czekolada! U mnie w formie musu, baaaardzo prostego w przygotowaniu, z dodatkiem karmelizowanych gruszek z przyprawami korzennymi. Deser typowo jesienny, pyszny i sycący, szybko zniknął z pucharków ;)


MUS CZEKOLADOWY:
2 tabliczki czekolady (u mnie gorzka, może być mleczna - wtedy nie słodzimy białek)
6 białek 
1 łyżka cukru pudur


Roztapiamy czekoladę w kąpieli wodnej i odstawiamy na chwilę do przestygnięcia. W tym czasie przelewamy schłodzone białka do miski i zaczynamy ubijać na gęstą pianę, Dodajemy łyżkę cukru pudru (może też być zwykły cukier, jednak będziemy musieli dłużej czekać aż się rozpuści) i ubijamy jeszcze przez chwilę. Do ubitych białek dolewamy czekoladę i miksujemy całość do dokładnego połączenia się.


KARMELIZOWANE GRUSZKI:
2-3 średniej wielkości gruszki
1 łyżka cukru
1 łyżka miodu
1 łyżka masła


Masło, cukier i miód roztapiamy na patelni delikatnie mieszając poprzez potrząsanie za rączkę. Dodajemy obrane i pozbawione gniazd gruszki (możecie je pokroić na paski jak ja, na ćwiartki, połówki, albo nawet dać w całości) i karmelizujemy je aż zmiękną. Należy uważać aby nie przypalić karmelu bo całość zrobi się wtedy nieprzyjemnie gorzka. Całość nie powinna być podgrzewana na palniku dłużej niż 10 minut. Gotowe gruszki odstawiamy na chwilę do ostygnięcia (ale trzeba uważać, żeby karmel w tym czasie nam całkiem nie zastygł) i dekorujemy nimi nasze musy.

Całość powinniśmy jeszcze schłodzić przez godzinę.
 Z tego przepisu wyszło mi 6 porcji.
SMACZNEGO :)



przepis powstał w ramach akcji:




Zobacz również

1 komentarz:

Szukaj na blogu

Followers